Skocz do zawartości

Humor


538 odpowiedzi w tym temacie

#521
Akof

  • Admini
  • 646 postów
Młoda góralka przychodzi do matki i pyta się:
- Matula kochana, kiej tu chopa chycić i jaki on mo być?
A matka odpowiada:
- Psede syćkim to musi łoscendny, letko psygłupi i nierusany.
- Matuchna jak to nie rusany jesce psyglupi to sie trofi, ale nierusany? Nimo takich.
- Sukoj to znondzies.
Mija kilka dni do matki do kuchni wpada córka i mówi:
- Matula kochana chopa znalozłam idealny mój ci on bydzie.
- To łopowiadoj kiejś go chyciła.
- W gospodzie.
- Jak to w gospodzie?
- A normalnie psysiod sie do stolika postawił gorzołke i zaprosił do hotelu.
- To łopowiadoj, bo ciekawie godos.
A młoda góralka bez żadnego skrępowania mówi:
- Jak weslimy do pokoju to godoł coby dwa łóżka razem zsunoć coby drugiej poscieli nie uzywać.
- To łoscendny, ale cy psygłupi?
- Psygłupi, psygłupi, matula - poduche zamiast pod głowe to mi pod zadek podsunoł.
- A nierusany?
- Matulcia cołkiem nierusany jesce mioł folijke na siusioku.

Forum służy do wymiany wiadomości i doświadczeń. Wszystkie informacje na nim zawarte służą wyłącznie w celach edukacyjnych.

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika


Guest tutaj nie klikaj pod żadnym pozorem, lepiej kliknij tu :)


#522
Mikros

    Mikros

  • Super Moderatorzy
  • 6172 postów
  • Gender:Male
  • Location:zakopane
  • Interests:elektronika
  • Dekoder:dreambox
Spotykają się trzy koleżanki i zaczęły sobie opowiadać, która jak lubi:
- Ja to lubię klasycznie - mówi pierwsza.
- A ja, to lubię faceta mieć z tyłu - mówi druga.
- No a ja, to lubię na rodeo - wyznaje trzecia.
- A jak to na rodeo? - pytają pozastałe dwie.
- A no normalnie - walę faceta na łóżko, siadam na niego, wkładam nogi pod uda i tak w połowie mówię że mam aids, i spróbujcie się wtedy utrzymać.
--------------------------------------------------------------------------------
Maż zwraca się do żony:
-Zrób mi herbatę.
Żona na to:
-A magiczny zwrot?
Na co odpowiada mąż:
- HOKUS POKUS STARA KU...WO!!!!
--------------------------------------------------------------------------------------------
4) Przychodzi Baba do lekarza:
- Panie doktorze po tej kuracji hormonalnej strasznie rosną mi włosy!
- Niemożliwe! A gdzie najwięcej?
- Na jądrach.

----------------------------------------------------------------------------------------------

W piekle dziwki stoją przed sądem. Pierwszej diabeł się pyta:
- Ile razy dałaś dupy?
-200 razy!
- Do kotła!
Sytuacja powtarza się kilkukrotnie. Podchodzi do diabła kolejna dziwka. Diabeł pyta:
- Ile razy dałaś dupy?
- 80 razy!
Na to diabeł do podwładnych:
- Dowalić do setki i do kotła!

--------------------------------------------------------------------------------------------------------
Baca kocha się z Gaździną, nagle Gaździna mówi:
- Baco gniewam się!
- A za co się gniewacie?
- Nie ja się gniewam, tylko wam się gnie...
---------------------------------------------------------------------

Rozprawa w sądzie. - A więc oskarżony przyznaje się, że w czasie polowania postrzelił gajowego? - Tak, przyznaje się. - A czy oskarżony może wskazać jakąś okoliczność łagodzącą? - Gajowy nazywał się Zając!

Stoi wkurzony na maksa facet w łazience i wyrywa sobie garściami włosy łonowe, rzucając nimi na lewo i prawo. Nagle wchodzi do łazienki żona:
- Kochanie co ty robisz?
Mąż na to:
- Nie chce ch.. stać, to nie będzie leżał na miękkim!
----------------------------------------------------------------------------------------

Jedzie kierowca ciężarówki i widzi zielonego ludzika. Pyta się ludzika:
- czemu stoisz na ulicy?
- jestem bardzo głodny i jestem pedałem
Dał mu kanapkę i pojechał dalej. Spotyka czerwonego ludzika. Pyta się ludzika:
- czemu stoisz na ulicy?
- chce mi się pić i jestem pedałem
Dał mu picie i pojechał dalej.
Widzi niebieskiego ludzika. Wkurzony wysiada i pyta:
- a ty pedale czego chcesz?
- prawo jazdy i dowód rejestracyjny!
----------------------------------------------------------------------

Żona do męża:
-Idź kupić bułki.
-Ile mam kupić?
-No nie wiem, tyle kup, żeby starczyło na kolację i śniadanie.
Mąż zirytowanym głosem:
- Jak kupię za mało, albo za dużo, to znów będzie awantura, powiedz, ile mam kupić?
Żona (z zalotnym spojrzeniem)
-Kup tyle bułek, ile razu się wczoraj kochaliśmy.
Mąż poszedł do sklepu. Staje przed ekspedientką i mówi:
-Poproszę siedem bułek. Albo nie, pięć bułek, loda i kakao.
-----------------------------------------------------------------------------------------
Diabeł złapał Polaka, Ruska i Niemca i mówi:
- Mam dla was trzy zadania:
1) Przejść przez most pod ostrzałem
2) Przywitać się z niedźwiedziem podając mu rękę (uścisnąć łapę)
3) I zgwałcić bardzo stara i sprytna Indiankę.

Pierwszy poszedł Rusek, lecz udało mu się dojść tylko do połowy mostu. Drugi poszedł Niemiec, przeszedł most, lecz gdy wszedł do klatki niedźwiedzia, wystraszył się i uciekł.
Następnie poszedł Polak, przeleciał przez most wpada do klatki, a tam jak nie zacznie się kotłować (po prostu w powietrze wzbiła się kupa kurzu). Ale po jakiejś godzinie z klatki wychodzi zziajany, zdyszany i podrapany Polak i pyta :
- Ty, diabeł, to gdzie jest ta Indianka, której mam podąć łapę ?
Dołączona grafika


POMÓŻ KLIK




Pamiętaj, że oglądanie pay-TV bez opłacania abonamentu jest nielegalne! Jako Autor postu nie odpowiadam za tresc moich wypowiedzi , wszelkie modyfikacje i inne zwiazanie z nielegalnym odbiorem robisz na WLASNA ODPOWIEDZIALNOSC!

#523
Bax

    ..::Admin Tv-Sat::..

  • Admini
  • 1131 postów
  • Gender:Male
  • Dekoder:DM 800 HD
Postęp cywilizacyjny... :)

Załączone pliki


Guest TUTAJ i TUTAJ nie klikaj pod żadnym pozorem! ;)

Dołączona grafika
Dołączona grafika


#524
rikardo1

    Nowy użytkownik

  • Użytkownicy
  • 1 postów
  • Dekoder:pionier

Please Login or Register to see this Hidden Link



O LEKARZACH:)


Przychodzi pacjent do lekarza
- Panie doktorze, ugryzł mnie pies.
-A był wściekły?
-No zadowolony to on nie był...
_______________________________________________________________
Przychodzi starsza pani na badania. Laborantka pobiera krew i mówi:
- Teraz poproszę o pojemnik z moczem.
Babcia stawia butelkę na stoliku. Zdziwiona laborantka mówi:
- To przecież nie mocz tylko koniak!
Babcia:
- O rany, to co ja dałam lekarzowi.
________________________________________________
W szpitalu, lekarz do pacjenta:
- Mam dwie wiadomości, dobrą i złą, od której mam zacząć?
- Od złej.
- Przykro mi, ale musimy amputować panu obie nogi.
- A dobra wiadomość?
- Sąsiad z łóżka obok chce kupić pańskie kapcie.
___________________________________________________
Mówi dentysta do pacjenta:
- Lojalnie pana ostrzegam, że będzie bolało, dlatego proszę mocno zacisnąć zęby i szeroko otworzyć usta.

________________________________________
Pacjent w szpitalu do pielęgniarki:
- Ale to lekarstwo jest obrzydliwe!
- To nie lekarstwo. To obiad.
_________________________________________________

W szpitalu psychiatrycznym
- Panie doktorze, niech mnie pan zabierze z tej sali i wypisze ze szpitala, tam są sami nienormalni
- Dlaczego?
- Jeden to Kazimierz Wielki, inny to Jan III Sobieski czy Zygmunt III Waza.
- Dobrze, pomyślimy. Jak się pan nazywa?
- Napoleon Bonaparte


Please Login or Register to see this Hidden Link



#525
Bax

    ..::Admin Tv-Sat::..

  • Admini
  • 1131 postów
  • Gender:Male
  • Dekoder:DM 800 HD
Pierwszy czarny prezydent...

Załączone pliki


Guest TUTAJ i TUTAJ nie klikaj pod żadnym pozorem! ;)

Dołączona grafika
Dołączona grafika


#526
Akof

  • Admini
  • 646 postów
Nauczycielka oznajmia na początku lekcji:
- A dzisiaj porozmawiamy o tym, skąd biorą się dzieci...
Na to Jasiu znudzonym głosem:
- A ci co już dymali mogą wyjść na fajkę?

Forum służy do wymiany wiadomości i doświadczeń. Wszystkie informacje na nim zawarte służą wyłącznie w celach edukacyjnych.

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika


Guest tutaj nie klikaj pod żadnym pozorem, lepiej kliknij tu :)


#527
Bax

    ..::Admin Tv-Sat::..

  • Admini
  • 1131 postów
  • Gender:Male
  • Dekoder:DM 800 HD
Jak się jedzie na safari i wjeżdża w stado lwów, to przewodnicy proszą o dokładne zamknięcie okien i drzwi.
No nie dziwne! Trzeba tak zrobić, bo inaczej żony dostawałyby się z powrotem do auta!


Wchodzi facet do baru i zamawia Budweizer'a.
Barman stawia przed nim piwo i zagaduje: - Pan to pewnie jest Amerykaninem?
Facet zaskoczony: - Tak, a skąd Pan wie? Poznał pan po moim akcencie, czy po piwie, które zamówiłem?
- Nieeee... Po prostu jest pan największym grubasem jakiego w życiu widziałem.


Jak się zaczyna każdy świński dowcip?
Czujnym rozejrzeniem dookoła.


Nie ma nic gorszego, niż obudzić się z potwornym kacem, z babką, której nie pamięta się ani imienia, ani okoliczności poznania, ani dlaczego jest martwa.


Siedzi wędkarz nad rzeką. Podchodzi facet:
- Nie widział pan tu kobitki w fioletowej sukience?
- Aaaaa... tak, jakieś 5 minut temu...
- No, to jak się pośpieszę, to ją dogonię!
- Wątpię, dzisiaj w rzece bardzo silny prąd.


Bandyta do dziecka:
- Dawaj 50 zł!
- A ma pan wydać z 200?


Michael Jackson to jedyny solista, który się rozpadł.


Mama Uli przychodzi do ojca Andrzejka i mówi:
- Pana syn wczoraj bawił się z moją córką w doktora...
- Cóż, niech pani zrozumie, w tym wieku dzieci strasznie ciągnie do płci przeciwnej, więc w rzeczy samej...
- Lepiej by było, gdyby ją tylko przeleciał!! Ale on jej wyrostek usunął!!!


Spotykają się dwaj rolnicy po huraganie.
- Jak tam, rozwaliło ci dach?
- Kurde, nie mam pojęcia, jeszcze go nie znalazłem.


Po trzech latach małżeństwa żona wciąż dopytuje męża z iloma kobietami spał:
- No dalej, nie bądź taki jęczy małżonka powiedz z iloma...
- Kochanie, odpowiada mąż, gdybyś dowiedziała się z iloma, to byś już dawno się ze mną rozwiodła...
I tak to trwało... Aż pewnego razu żona mówi:
- No dobra, umówmy się tak. Ty wyliczysz z iloma kobietami spałeś, a ja się NIE obrażę...
Mąż spojrzał na żonę podejrzliwie, ale powiedział:
- Przysięgasz, że się nie obrazisz?
- Przysięgam! - odpowiedziała żona. A teraz licz!
No i mąż zaczyna wyliczać:
- Raz, dwa, trzy, cztery, pięć, sześć, siedem, TY, dziewięć, dziesięć...


Lekarze podjęli akcję strajkową. Rzecznik Ministerstwa Zdrowia poinformował, że Ministerstwo odpowie na ich postulaty natychmiast po znalezieniu farmaceuty, który będzie w stanie je odczytać...


Siedzi dwóch starszych Arabów na ławeczce. Jeden wyjmuje portfel i pokazuje zdjęcia drugiemu.
- Widzisz? To mój starszy syn, Ahmed - męczennik za świętą sprawę. A to mój młodszy syn, Mustafa, też już został męczennikiem...
- Tak, tak - mówi drugi Arab - oni teraz tak wcześnie wybuchają....


Reżyser filmów porno do oświetleniowca:
- Panie, świeć nad jej du*ą!


Skarży się makler: - Ten kryzys jest gorszy niż rozwód. Straciłem połowę majątku i nadal mam żonę.


Nie bijcie dzieci!
Poważnie!
One noszą teraz pistolety...


- Co to takiego chu*nia?
- No wyobraź sobie: Hawaje, słońce, morze, palmy, tłumy pięknych, prawie gołych kobiet... Wyobraziłeś sobie?
- Taaa...
- No, a wszystko pozostałe to właśnie chu*nia...


Dżepetto się wścieka:
- Cholera! Kto zapchał trocinami kibel?!
- To ja - odpowiada Pinokio. - Mam sraczkę....


Prawdziwy meloman to taki, który usłyszawszy głos kobiety śpiewającej w wannie, przykłada do dziurki od klucza swoje ucho...


Nie ma kobiet nie do zdobycia, są jedynie mężczyźni do dupy.


Przychodzi baba do lekarza.
- Czy umie pani zmieniać pieluchy?
- Co? Naprawdę? Jestem w ciąży?
- Nie. Ma pani raka jelit.


Wkurzony szedłem sobie ulicą i na 5 piętrze pewnego bloku mieszkalnego zobaczyłem jakąś Arabkę trzepiącą z zapałem dywan.
Krzyknąłem: - Co, pojazd nie chce zapalić?!


Wszedł facet do kwiaciarni i mówi, że chce kupić jakieś kwiaty.
Ekspedientka: - Oczywiście, a jakie ma pan na myśli?
- No sam nie wiem...
- Hmmm... no to pozwoli pan, że pomogę. Co konkretnie pan przeskrobał?


Największym zmartwieniem kobiet jest to, że tyją.
O dziwo jest to również największe zmartwienie mężczyzn - ich żony tyją.


Nie chciałbym sugerować, że moja żona jest fatalną kucharką. Ale jednak używa czujnika przeciwpożarowego jako minutnika.


Zważ moc zwykłego "tak". Nigdy nie da się być zgwałconym.


Wyszedłem jak zwykle do kiosku po gazetę. Znajoma kioskarka zalewała się łzami. Zapytałem co się stało.
- Ach proszę pana, mój syn został przyłapany na uprawianiu seksu z 14-latką!
Wziąłem swoją gazetę.
Powinna spojrzeć na to z lepszej strony - przynajmniej wiadomo, że nie jest gejem.


Żona wraca od lekarza.
- Wiesz dowiedziałam się że choroba atakuje zazwyczaj najsłabszą część organizmu.
Mąż przerywa na chwilę czytanie gazety i stwierdza:
- No to wreszcie masz wyjaśnienie, dlaczego tak często cierpisz na bóle głowy.


W barze klient pije jedną wodę mineralna za drugą
- Suszy?
- Nie, pokłóciłem się z żoną i piję ze złości
- Wodę!?
- A co mam pić jak jestem abstynentem?


Lekcja biologii:
- Chciałabym dzisiaj zapytać was, moje kochane dzieci, o dźwięki, jakie wydają zwierzątka... Proszę Krysiu.
- Krówka robi 'Muuuuuu'
- Dobrze. Andrzejek?
- Wężyki robia "Ssssss...".
- Brawo. Kto jeszcze? Widzę, ze Jasiu podnosi rączkę.
- Ja wiem, jakie dźwięki wydają morsy!
- Jakież to Jasiu?
- "O ja pierd...ę, jaka dziś zimna woda!'


Pop dzieciom opowiadał "Kak towariszcz Boh stwarił swiet":
- Odnażdy, Ewa padpizdila adin kilagram jabłok pierwowo sorta. Towariszcz Boh
podkurwiłsa i wybrosił ich wsiech w chuj. Togda Adam podkurwiłsa i wastupił
w Krasnuju Armiu.
Tu dzieciak zgłasza wątpliwość:
- Towariszcz pop, togda nie było Krasnoj Armii...
- Małczy job twoju skurwyj malczik! Krasnaja Armia była, jest i budziet!


Benedykt XVI - pierwszy Niemiec, któremu Polak załatwił pracę.


Życie to taka durna gra, ale trzeba przyznać, że grafikę ma zajebistą.

Guest TUTAJ i TUTAJ nie klikaj pod żadnym pozorem! ;)

Dołączona grafika
Dołączona grafika


#528
Bax

    ..::Admin Tv-Sat::..

  • Admini
  • 1131 postów
  • Gender:Male
  • Dekoder:DM 800 HD
Facet nazywał się Wilson i miał fabrykę sprzętu żelaznego: śrubki, gwoździe,
nakrętki, łopaty, grabie itp. Postanowił zatrudnić gościa od reklamy, żeby
nakręcił mu film reklamujący jego gwoździe. Więc facet przychodzi po
tygodniu i pokazuje mu film, a tam rzymski żołnierz przybija gwoździami
Jezusa do krzyża, pod spodem napis "Gwoździe Wilsona utrzymają wszystko".
Wilson wpada w szał, mówi ze nie może czegoś takiego puścić w TV, że jego by
ukrzyżowali za taki film itp. Ma przyjść za tydzień z innym filmem i nie ma
tam być Rzymianina krzyżującego Jezusa.
Facet przychodzi po tygodniu i pokazuje film a tam ukrzyżowany Jezus i
żołnierz stojący obok z założonymi rękami i napis: "Gwoździe Wilsona
utrzymają wszystko"...
Wilson się wściekł , nie może tego puścić w TV, chce filmu ale bez
ukrzyżowanego Jezusa, bez Jezusa w ogóle. Facet od reklamy zrobił kwaśną
minę i poszedł. Wraca za tydzień i pokazuje 3 film. Tam widać taka górkę i
kawałek pola. Chwila ciszy. Potem zza górki wybiega jakiś gość w łachmanach,
długie włosy, zaniedbany itp., zbiega z tej górki i przez pole zapierdala
oglądając się co chwilę do tylu. Chwila ciszy. Wybiegają rzymscy żołnierze i
za nim przez to pole. Jeden się zatrzymuje przy kamerze i dysząc mówi:
"Gdybyśmy mieli gwoździe Wilsona..."

Guest TUTAJ i TUTAJ nie klikaj pod żadnym pozorem! ;)

Dołączona grafika
Dołączona grafika


#529
Akof

  • Admini
  • 646 postów
Pewna para była świeżo po ślubie - dwa tygodnie temu było wesele.
Mąż jakkolwiek wielce w małżonce zakochany, nabrał ochoty by spotkać się ze starymi kumplami i poimprezować w ich ulubionym barze.
Zaczął więc się ubierać i mowi do żony:
- Kochanie wychodzę, ale wrocę niedługo.
- A dokąd idziesz Misiaczku? - zapytała żona
- Idę do baru ślicznotko. Mam ochotę na małe piwko.
- Chcesz piwo mój ukochany? - żona podeszła do lodowki otworzyła drzwi i zaprezentowała mu 25 rożnych rodzajow piwa z 12 rożnych krajow: Niemiec, Holandii, Anglii i innych.
Mąż stanął zaskoczony i jedynie co zdołał wydusić z siebie to:
- Tak, tak cukiereczku? ale w barze? no wiesz? te schłodzone kufle??
Nie zdążył skończyć, gdy żona mu przerwała:
- Chcesz do piwa schłodzony kufel? Nie ma problemu - I wyjęła z zamrażarki wielki oszroniony kufel.
Ale mąż, choć nieco już blady z wrażenia, nie dawał za wygraną.
- No tak skarbie, ale w barach mają naprawdę świetne i pyszne przystawki? nie będę długo, wrocę naprawde szybko, obiecuje.
- Masz ochotę na przystawki niedźwiadku? - Żona otworzyła drzwi szafki, a tam: słone paluszki, orzeszki, chipsy, pieczone skrzydełka, marynowane grzybki i wiele innych smakołykow.
- Ale kochanie? w barze... no wiesz? te męskie gadki, przeklinanie, niewyszukany język
- Chcesz przekleństw moje ciasteczko? Więc pij te kurewskie piwo z jebanego zmrożonego kufla i żryj te (...) przystawki! Jesteś teraz do chuja ciężkiego żonaty i nigdzie (...) nie wyjdziesz! Pojąłeś skurwysynu?

Forum służy do wymiany wiadomości i doświadczeń. Wszystkie informacje na nim zawarte służą wyłącznie w celach edukacyjnych.

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika


Guest tutaj nie klikaj pod żadnym pozorem, lepiej kliknij tu :)


#530
Bax

    ..::Admin Tv-Sat::..

  • Admini
  • 1131 postów
  • Gender:Male
  • Dekoder:DM 800 HD
zaslyszane na CB :-)

Panowie, stroję radyjko. Jak mnie słychać?
- Kolego, dobrze, jak matkę po wywiadówce.

* * * * * * *

Gościu jechał dosłownie po całej drodze od prawej do lewej.
Na 19 słychać:
- "kolego, co Ty jeszcze po weekendzie wytrzeźwieć nie zdarzyłeś"?”
A on na to :
- "nie tylko konserwę próbuje otworzyć"


* * * * * * *


Jak budowali most przed Świeciem (czy tamte okolice) korek był no łagodnie
mówiąc naprawdę spory na radyjku:
-Koledzy, jaki ten koreczek jest długi?
-Taki,że jak zaczniesz pić flaszkę na początku to do końca zdążysz
wytrzeźwieć.

* * * * * * *

-*******, *******, Marek widziałeś tego ***** w Nexii ? chyba ślepy
jest ****** jeden !
- panowie ... nie rzucajcie tu hip-hopem ... z dzieckiem jadę.

* * * * * * *

-"*****! Wiozę cały samochód mięsa i jak tak dalej pójdzie to mi to wszystko
zgnije zanim dojadę do Krosna"
- "To zjedź na pierwszy lepszy parking i przerobimy na tatara, będzie niezła
impreza."
W tym momencie włącza się ktoś trzeci:
- "To ja się dołączam."
Na to koleś, który zaproponował imprezkę:
- "No, ale jak tak, na krzywego ryja?"
Gościu odpowiada:
- "Spoko, spoko. Jadę prosto z żywca i z taką ilością browarów, że możemy
do Wielkanocy imprezować."

* * * * * * *

Rozmowa dwóch kierowców:
- "Rychu - uważaj, bo policja za tobą jedzie."
- "Jedzie, bo ma paliwo jeszcze." (tutaj słychać prześmiewczy śmiech)

* * * * * * *

Dziewczyna i gość:
D - "Michał Michał!"
(cisza)
D - "Michał Michał!"
G - "Może być Darek? Powiem tylko, ze sexy jestem."

* * * * * * *

Dwóch kierowców ciężarówek, którzy wcześniej umówili się, że będą się
wyprzedzać.
Pierwszy kierowca : - "No ciągnij Józek, ciągnij."
Józek : - "No ciągnę ..."
X z eteru: - "Coś kiepsko ciągniesz jak jeszcze może gadać."

* * * * * * *

Wyprzedza mnie Passat a za nim już siedzi Mondeo nieoznakowane i obaj maja
CB
- Kolego z Passata gdzie tak pędzisz
- Do Mińska a co?
- A możemy się przyczepić?
- Jak dacie rade to tak!
Po chwili
- Kolego z Passata, jaka masz prędkość?
- Licznikowe 170km/h
- Aha to uśmiechnij się do kamery

* * * * * * *

1-"koledzy krąży gdzieś okolice zjazdu na dąbrowę srebrna primera?"
2-"kolego gdzieś ją widziałem, ale nie wiem dokładnie gdzie teraz może być"
3-"spokojnie my już jedziemy do komendy"

* * * * * * *

Jakaś para młoda robiła sobie sesje zdjęciową przy autostradzie. Na pasie
awaryjnym stały auta weselne, początkowo myślałam, że się któryś zepsuł, ale
na szczęście ktoś wpadł na oryginalny pomysł a na CB usłyszeć można było:
1-"patrzcie...robią sobie fotografie tam gdzie się poznali"
2-"co za oryginał, ledwo się hajtnął i od razu babę do roboty wysłał"

* * * * * * *

- ogólny jak mnie słychać?
- jak teściową !!!
- dlaczego?
- głośno i niepotrzebnie

* * * * * * *

Historia mojego znajomego, który stał na shelu w Długołęce:
"- mobilki na shelu vectra opc z misiaczkami
- ...dzięki kolego
Same podziękowania i nagle
- kolego z czerwonego lanosa chcesz szybko i bez nerwów dojechać do domu?"
Po czym popatrzył w ich stronę a oni mu pomachali

* * * * * *

Rzecz miała miejsce w Krk. Pytam kolegi, czy jedzie czy nie, bo nie widzę go
we wstecznym lusterku.
On na to: Tak, jadę, ale wolno, bo jakieś pingwiny przede mną się wleką
a tutaj w radio tekst: pingwiny też mają CB

* * * * * *

Wrocław na ul. Pułaskiego:
-koledzy, której strony na Pułaskiego mam się trzymać, żeby dostać się do
centrum?
-prawej
po chwili
-jakich życzliwy, ch... mnie wpi...... w bambuko, chłopaki wpuścicie mnie na
lewy?

* * * * * *

Jakiś czas temu, miejscowość Łęczyca, dwóch kierowców się strasznie
wyzywa... nie sposób zapamiętać wszystkiego, ale wypowiedź kończącą
"dyskusje" pamiętam dobrze :
"Jedź do domu i pozdrów swoją żonę i moje dzieci"

* * * * * *

-"mobilki, czarna vectra już chyba zjechała do budy",
odpowiedź:
-"my tu jeszcze jesteśmy"

* * * * * *

kiedyś jadąc za nieoznakowanym, czając się ostro, usłyszałem:
-"wyprzedzaj, my już po służbie".

* * * * * *

-Panowie, to gdzie dokładnie ta Vectra
- A gdzie jesteś i czym jedziesz?
- Za Ostródą w stronę Warszawy, granatowym Focusem.
- Tablice WA?
- Tak, tak...
- No to zjeżdżaj w prawo, już cię namierzyliśmy.
- O kur....

* * * * * *

Na A4 koło betonów w nocy :
-kolego z niebieskiego Mana, jesteś na radiu
-no jestem co tam
-jakaś taśma się ciągnie za tobą
- o k....a ja kogoś holowałem

* * * * * *

K-kobieta
M-mężczyzna

Na A2 w Poznaniu.
K-Mobilki jak mogę przejechać do Konina żeby nie jechać przez miasto?
M-To A2 pojedz
K-A ile musze zapłacić?
M-To zależy. A jakim autem jedziesz?
K-Czerwonym

* * * * * *

Za bramkami w Katowicach na Krk (bardzo duża mgła):
-Mobilki, dokąd taka mgła jest?
-Nie narzekaj... Tu jeszcze nic. W Krakowie to nawet kierownicy nie widać

* * * * * *

Guest TUTAJ i TUTAJ nie klikaj pod żadnym pozorem! ;)

Dołączona grafika
Dołączona grafika


#531
Bax

    ..::Admin Tv-Sat::..

  • Admini
  • 1131 postów
  • Gender:Male
  • Dekoder:DM 800 HD
Rano, w pracy, przy kawie rozmawiają dwie koleżanki:
-jak tam Twój wczorajszy Walentynkowy sex?
-beznadzieja... mąż przyszedł do domu, w 3 minuty zjadł obiad, potem 4
minuty bzykania i po dwóch minutach spał... A u Ciebie?



-no u mnie rewelacja mąż przyszedł do domu, zabrał mnie na
przepyszna romantyczną kolację, potem przez godzinę wracalismy do domu
spacerkiem przez miasto, potem świece i godzina zajebistej gry
wstępnej, potem godzina zajebistego sexu a na koniec wyobraź sobie, ze
godzinę rozmawialiśmy bajka po prostu !!



W tym samym czasie rozmawia ze soba dwóch kolegów...
-jak tam Twój wczorajszy Walentynkowy sex?
-nie no-zajebiscie ! przychodze do domu, obiad na stole; zjadlem,
wybzykałam, zasnąłem !



A u Ciebie?



-k-wa, u mnie beznadzieja... Przychodzę-nie ma prądu bo zapomniałem
zapłacić za rachunek, zabrałem wiec gdzieś starą na kolację, żarcie
beznadziejne, bylo tak drogo, że nie starczyło mi na taksówkę powrotna
i musiałem zapierdalac do domu na piechotę. przychodzimy przecież nie
ma prądu, więc znowu te cholerne świece !! byłem tak wkurzony, że
najpierw przez godzinę nie mógł mi stanąć a potem przez godzinę się
męczyłem na to wszystko tak sie wku-iłem, że przez godzine jeszcze
usnąć nie mogłem ...

Guest TUTAJ i TUTAJ nie klikaj pod żadnym pozorem! ;)

Dołączona grafika
Dołączona grafika


#532
Bax

    ..::Admin Tv-Sat::..

  • Admini
  • 1131 postów
  • Gender:Male
  • Dekoder:DM 800 HD
Brzydkie słowo ;)

Załączone pliki

  • Załączony plik  pzpnn.jpg   169,1 KB   0 Ilość pobrań

Guest TUTAJ i TUTAJ nie klikaj pod żadnym pozorem! ;)

Dołączona grafika
Dołączona grafika


#533
Bax

    ..::Admin Tv-Sat::..

  • Admini
  • 1131 postów
  • Gender:Male
  • Dekoder:DM 800 HD
Prawnicy nigdy nie powinni zadawać pytań babciom z Mississippi, jeśli naprawdę nie są gotowi na odpowiedź.

Podczas procesu, w małym miasteczku na południu stanu, pełnomocnik prokuratora wezwał swojego pierwszego świadka - starszą kobietę. Zbliżył się do niej i zapytał: "Pani Jones, czy pani mnie zna?". Kobieta odpowiedziała: "Tak, znam pana, panie Williams. Znam pana odkąd pan był małym chłopcem i szczerze, był pan dla mnie wielkim rozczarowaniem. Pan kłamie, zdradza żonę, manipuluje ludźmi i obgaduje ich za ich plecami. Myśli pan, że jest wielkim paniczem, jednak nie potrafi sobie zdać sprawy z tego, że nigdy nie będzie nikim więcej, niż marnym gryzipiórkiem. Tak, znam Pana."

Prawnik był zamurowany. Nie wiedząc co więcej począć, wskazał na drugą stronę sali, pytając: "Pani Jones, czy zna pani pełnomocnika obrony?" Kobieta znów rozpoczęła tyradę: "Tak, również znam pana Bradleya odkąd był młodzieńcem. Jest leniwym bigotem z problemem alkoholowym. Nie potrafi zbudować normalnego związku z kimkolwiek a jego kancelaria prawna jest jedną z najgorszych w całym stanie. Nie wspominając już o tym, że zdradzał swoją żonę z trzema różnymi kobietami. Jedną z nich była pana żona. Tak, znam go." Pełnomocnik obrony zamarł.

Sędzia poprosił obu pełnomocników do swego stołu i stonowanym, cichym głosem, powiedział: "Jeśli którykolwiek z was idiotów spyta ją czy mnie zna, wyślę was obu na krzesło elektryczne."

Guest TUTAJ i TUTAJ nie klikaj pod żadnym pozorem! ;)

Dołączona grafika
Dołączona grafika


#534
Bax

    ..::Admin Tv-Sat::..

  • Admini
  • 1131 postów
  • Gender:Male
  • Dekoder:DM 800 HD
1990 - Prezydent ZSRR dostaje pokojową nagrodę Nobla.
1991 - Koniec ZSRR.
2009 - Prezydent USA dostaje pokojową nagrodę Nobla...

////


Komisariat policji. Dyżurka. Dzwoni telefon. Dyżurny odbiera:
- Komisariat Policji, słucham?
- Dzień dobry. Czy to wasz komisariat wysyłał wczoraj wieczorem patrol
na Aleję Lipową 74 przez 3?
- Chwileczkę, już sprawdzam. Tak. Mieliśmy zgłoszenie naruszenia ciszy
nocnej - głośna muzyka, wraski...
- Mam prośbę. Czy możecie ich przysłać jeszcze raz? Zapomnieli zabrać
czapkę i pistolet. No i zdjęcia obejrzą, fajne wyszły!

////

- Widzisz tego młodego człowieka na zdjęciu?
- Tak.
- To o szesnastej odbierzesz go z przedszkola.

////

Wielu mężczyzn zawdzięcza swój sukces pierwszej żonie, a swą drugą
żonę - sukcesowi.

////

Jeżeli już trzeci dzień nie chce ci się pracować, to znaczy, że to środa.

////

Polska: jak kupisz mi spodnie, to zrobię ci loda.
Azja: jak kupisz mi loda, zrobię ci spodnie.

////

Tirówka wychodząc z kabiny:
- Bywaj zdrów!

////

Nie przypominam sobie, żebym był na jakiejś imprezie w akademiku, co z
drugiej strony może świadczyć o tym, że byłem na imprezie w
akademiku...

////

Czy to nie wydaje się podejrzane, że lekarze swoją działalność nazywają
"praktyką"?

////

Kanapka studencka - chleb posmarowany nożem.

////

Egzamin z anatomii. Profesor pyta:
- A jaką funkcję pełni musculus cremaster?
- Ten mięsień podnosi mosznę.
- Dobrze, a co jeszcze robi?
- Nie mam pewności, ale przy silnych bodźcach mechanicznych takich jak
uderzenie, to powoduje wytrzeszcz oczu, ugięcie kolan, otwarcie ust i
artykułowanie wysokich dźwięków!

////

W kinie trwa seans filmowy. Ciemno... Nagle rozlega się oburzony męski głos:
-Panie, weź pan stąd ta rekę! To nie spódnica tylko sutanna!

////

-Idzie ślepy na jedno oko. Patrzy, a na chodniku leży gówno. Ile gówien
widzi?
-Dwa: jednym okiem widzi, to które lezy na chodniku, a drugim gówno widzi.

////

Wbiega zdyszany McGyver do sklepu spożywczego i pyta się :
- Jest klucz francuski?
- Nie ma.
- A keczup?
- Jest.
- Okej, może być!

////

Żul rozsiadł się wygodnie na ławce w parku. W ręku trzyma denaturat,
popijając od czasu do czasu, drugą ręką masturbuje się. Po chwili mówi
sam do siebie:
-Eh, nie ma to jak szampan i dziwki.

////

Szalejacy kryzys finansowy. Dzwoni bankier do bankiera:
- Czesc stary, jak sypiasz?
- Jak niemowle.
- Zartujesz?
- Nie. Wczoraj cala noc plakalem i dwa razy sie zesralem.

////

Wchodzi do marynarskiej knajpy 90-letnia babcia z papugą na ramieniu i
mówi:
- Kto zgadnie co to za zwierzę... - i wskazuje na papugę - ... będzie mógł
kochać się ze mną całą noc.
Cisza. Nagle z końca sali odzywa się zapijaczony głos:
- Aligator.
Na to babcia:
- Skłonna jestem uznać.

////

Facet zobaczył na ulicy kobietę z idealnymi piersiami. Podbiegł do niej
i spytał się:
- Czy dasz mi jedną ugryść za stówę?
- Wal się pan!
- To może za tysiąc?
- Nie jestem dziwką!
- A za 10.000 zł?
Kobieta pomyślała sobie, że to spora sumka i warto ją zdobyć.
- Dobrze, ale nie tu. Poszli w ciemny zaułek, gdzie kobieta rozebrała
się od pasa w górę pokazując najpiękniejsze piersi na świecie. Facet
zaczął je lizać, pieśić, ssać i całować, ale nie gryzł. W końcu
zniecierpliwiona kobieta powiedziała:
- To ugryzie pan czy nie?!
- Nie, trochę drogo...

////

Po długiej upojnej nocy on zauważył na jej stoliku przy nocnej lampie
zdjęcie faceta. Zaczął się niepokoić.
- Czy to jest twój mąż? - nerwowo zapytał.
- Nie głuptasie - odpowiedziała przytulając się do niego.
- Czy to twój chłopak? - kontynuował.
- Nie, coś ty - odpowiedziała.
- Czy to twój ojciec lub brat? - pytał.
- Nie, nie, nie - odpowiedziała delikatnie gryząc go w ucho.
- A więc kto to jest? - nalegał.
- To ja przed zabiegiem chirurgicznym.

////

Do miasta przyjechał kowboj i wszedł do saloonu na drinka. Niestety,
miejscowi mieli brzydki zwyczaj ograbiania przyjezdnych. Kiedy skończył
swojego drinka, zauważył, że zniknął jego koń. Wrócił do baru, rzucił
broń do góry, złapał nad głową bez patrzenia i strzelił w sufit:
- Który z was, popaprańców, ukradł mi konia? - krzyknął z zaskakującą siłą.
Nikt nie odpowiedział.
- Dobra, teraz zamówię kolejne piwo i jeśli mój koń się nie pojawi z
powrotem, zanim je skończę, będę musiał zrobić to, co zrobiłem w
Teksasie! A nie chcę robić tego, co zrobiłem w Teksasie!!!
Kilku miejscowych poruszyło się niespokojnie. Kowboj, jak powiedział,
tak zrobił - zamówił kolejne piwo, wypił je, wyszedł przed lokal, a jego
koń stał na postoju. Osiodłał go i zamierzał odjechać, kiedy na
werandzie pojawił się barman i zapytał:
-Powiedz stary, zanim odjedziesz... Co się stało w Teksasie?
Kowboj odwrócił się i powiedział:
- Musiałem wracać pieszo.

////

Koleżanki uczciły tragicznie zmarłą przekupkę nanosekundą ciszy...

////

Żona do męża:
-Stasiu ja chcę komórkę!
-Ale Krycha po co ci komórka?
-Trzeba iść z duchem czasu.
-Nie zgadzam się!
No ale po tygodniu błagań i namawiania Stachu się zdenerwował poszedł na
podwórko i zbił jej z desek komórkę:
-Proszę masz czego chciałaś.
-Ale mnie nie oto chodziło. Ja chciałam dzwonić i pisać esemesy.
Nastała noc, małżeństwo poszło spać, a chuligani widząc nową komórkę
napisali na niej sprayem ,,Krycha to ku**a"
Z rana Stachu krzyczy do małżonki:
-Krycha wstawaj - esemes przyszedł!

////

Koleś postanowił się żenić, idzie rozmawiać ze swoja matką:
- Mamo, zakochałem się i będę się żenił, ona też mnie kocha i będzie nam
wspaniale.
- Eh, no dobrze, ale muszę ją poznać.
- To ja ją przyprowadzę, ale przyprowadzę też dwie inne koleżanki a ty
zgadniesz, która jest moją wybranką.
- Niech i tak będzie.
Następnego dnia typ przyprowadza trzy laski. Dziewczyny siadają na
kanapie, naprzeciw nich staje mama kolesia, przypatruje się chwilkę
- To ta ruda pośrodku.
- Dokładnie. Skąd wiedziałaś?
- Bo już mnie wkurwia!

////

Facet baraszkuje w łóżku z piękna blondynką. Nagle dziewczyna pyta:
-Ale nie masz AIDS, co?
-Oczywiście, że nie!
-Dzięki Bogu! Nie chciałabym znowu tego złapać.

////

Idą dwa koty przez pustynię. Mija godzina, dwie, trzy i nagle jeden mówi:
-Ty stary, nie ogarniam tej kuwety.

////

Do eleganckiego sklepu perfumeryjnego w Londynie wchodzi klient.
Sprzedawca podchodzi do niego i pyta uprzejmie:
-Czego pan sobie życzy?
-Chciałbym kupić mydło.
-Ależ proszę bardzo. Tu mamy świetne wspaniałe mydełka. Pachną
niezwykle, nie toną w wodzie, zawierają balsam, są przejrzyste...
-Ile kosztuje to mydło?
-Trzy funty.
-Nie ma pan czegoś tańszego?
-Oczywiście. Klient nasz pan. Tu mamy mydełko, też nie tonie, ślicznie
pachnie, luksusowe...
-Ile kosztuje?
S - Dwa i pół funta.
-Jednak wolałbym coś tańszego.
-Ależ proszę bardzo. Klient nasz pan. Niech pan spocznie. Może trochę
kawy? O, proszę bardzo (podaje kubek). Tutaj mamy bardzo dobre mydła
toaletowe, pachnące, we wszystkich kolorach...
-Jak drogie?
-Półtora funta.
-A jeszcze coś tańszego?
-Proszę bardzo. Może cygaro? Proszę (podsuwa pudełko cygar ). Te mydełka
tutaj dobrze się pienia, całkiem przyzwoicie pachną...
- Ile?
- Pół funta.
-Za drogie.
-No cóż, mamy jeszcze coś na zapleczu (biegnie i przynosi podłużny
kawałek szarego mydła).
-Ile to kosztuje?
-Dziesięć pensów.
-Świetnie. Poproszę połowę kostki.
-Proszę uprzejmie. Klient nasz pan.
Sprzedawca znika na chwilę i przynosi dwa małe, eleganckie pakuneczki.
Klient zdumiony:
-Ale ja prosiłem tylko połowę kostki.
-Jest, o proszę uprzejmie, tu kawałek mydła (podaje jeden pakuneczek). A
tu prezent od firmy.
-Naprawdę? Jak miło! Dla mnie? A co to takiego? (bierze drugi pakuneczek)
- Prezerwatywy, żebyś się ch..u nie rozmnażał.

////

Środek nocy, wchodzi pijany mąż ze świnią pod pachą. Drzwi otwiera mu
żona. Na to mąż:
-Widzisz kochanie? To jest ta świnia, z którą Cię zdradzam...
Na to żona:
-Ależ najdroższy, ja tylko żartowałam...
-Zamknij się, nie do ciebie mówię!

////

Po pustyni czołga się spragniony chłopak.Nagle widzi przed sobą małą
chatkę.Doczołgał się do niej i puka do drzwi. Otwiera mu mały chłopiec i
mówi:
-Nie mogę cię wpuścić, rodzice mi zabronili.
-Och chłopczyku, proszę cię tylko o szklankę wody.-prosi spragniony
chłopak.Więc chłopczyk idzie i wraca z szklanką wody w ręku.Ale chłopak
prosi go jeszcze raz, i jeszcze raz, i jeszcze raz, i jeszcze...aż za
siódmym razem, kiedy prosi o jeszcze jedną szklankę wody, chłopiec mówi:
-Rodziców nie ma, ja nie dosięgam do kranu, a w sedesie woda już się
skończyła.

////

Turysta wchodzi do jednego z barów na Kubie i mówi do Barmana:
-Piwo proszę
-Nie ma
Turysta obużony widząc że inni piją piwo zamówił sok i usiadł. Podchodzi
do baru brodaty Kubańczyk i mówi:
-Kubanos Partyzanos.
Barman daje mu piwo spod lady. Turysta wściekły dalej siedzi. Podchodzi
drugi Kubańczyk do baru i mówi:
-Kubanos Partyzanos.
Dostaje piwo spod lady<. Turysta juz wku... podchodzi do baru i mówi:
-Kubanos Partyzanos
-A gdzie broda?
Turysta sciąga spodnie i mówi
:-Tajnos Agentos.

////

Rozmawiają dwie przyjaciółki w zatłoczonym tramwaju. Nagle jedna mówi do
drugiej:
-A wiesz, chyba będę miała dziecko...
-Tak? A z kim?
-Nie wiem. Nie mogę się odwrócić.

////

Pani kazała Jasiowi napisać zdanie z wyrazem prawdopodobnie. Po kilku
minutach zastanowienia Jasiu czyta z kartki:
-Mój tata poszedł do kibla z gazetą. Prawdopodobnie bedzie srał bo
czytać nie umie.

////

Najnowocześniejszy bank świata, super kozacki sejf. Właściciele
postanowili przetestować zabezpieczenia. W tym celu zaprosili
najbardziej znanych złodziei świata z Francji, Stanów, Niemiec i dwóch
przypadkowych Polaków...Dla każdej ekipy postanowili zgasić światło
przed sejfem na pół minuty i jeśli po zapaleniu światła sejf będzie
otwarty, ekipa może zabrać zawartość. Pierwsi próbują Francuzi, światło
się zapala - nie udało się. Drudzy Amerykanie, światło się zapala -
nawet sprzętu nie zdążyli wyjąć. Trzeci Niemcy, światło się zapala -
nic...Kolej na Polaków, światło gaśnie, mija pół minuty, próbują zapalić
światło - nic, próbują po raz kolejny - nic...Z mroku słychać tylko
cichy szept...
- Ku**a Stefan mamy tyle hajsu na cholerę ci jeszcze ta je**na żarówka

////

Generał odwiedził stacjonującą na skraju pustyni jednostkę wojskową.
Szczegółowo wypytywał żołnierzy jak radzą sobie w takich bardzo
niegościnnych okolicach. W końcu zagadnął ich też jak rozwiązują problem
braku kobiet. Żołnierze trochę się zmieszali, po czym jeden powiedział:
- Panie generale, mamy tu jedną taką starą wielbłądzicę.
- I co?
- No, - żołnierz był coraz bardziej zmieszany. - I ona pomaga nam
rozwiązać problem braku kobiet...
- A gdzie ją macie, tę wielbłądzicę?
- O tu - w tym namiocie - żołnierz pokazał gdzie.
Generał wszedł do namiotu. Nie wychodził jakiś czas, w końcu się pojawił
i poprawiając spodnie powiedział:
- No, rzeczywiście niezła ta wasza wielbłądzica.
- Prawda? - powiedział jeden z żołnierzy - codziennie jeździmy na niej
do pobliskiego miasteczka, gdzie jest pełno świetnych i tanich dziewczyn...

////

Wielki, ogromny, wielopiętrowy supermarket, w którym kupicie wszystko.
Szef przyjmuje do pracy nowego sprzedawcę, dając mu jeden dzień okresu
próbnego żeby go przetestować.
Po zamknięciu wzywa szef nowego sprzedawcę do biura:
- No to ile dziś zrobił pan transakcji? - pyta sprzedawcę.
- Jedną, szefie.
- Co? Jedną?! Nasi sprzedawcy mają średnio od sześćdziesięciu do
siedemdziesięciu transakcji w ciągu dnia! Co pan robił przez cały dzień?
A właściwie to ile pan utargował?
- Trzysta osiemdziesiąt tysięcy dolarów.
Szefa zatkało.
- Trzy... sta osiem... dziesiąt tysięcy? Na Boga, co pan sprzedał?!
- No, na początku sprzedałem mały haczyk na ryby...
- Haczyk na ryby? Za trzysta osiemdziesiąt tysięcy?
- Potem przekonałem klienta żeby wziął jeszcze średni i duży haczyk.
Następnie przekonałem go, że powinien wziąć jeszcze żyłkę. Sprzedałem mu
trzy rodzaje: cienką, średnią i grubą. Wdaliśmy się w rozmowę. Spytałem
gdzie będzie łowić. Powiedział, że na Missouri, dwadzieścia mil na
północ. W związku z tym sprzedałem mu jeszcze porządną wiatrówkę,
nieprzemakalne spodnie i rybackie gumowce, ponieważ tam mocno wieje.
Przekonałem go, że na brzegu ryby nie biorą, no i tak poszliśmy wybrać
łódź motorową. Spytałem go jakie ma auto i wydusiłem z niego, że dość
małe aby odwieźć łódź, w związku z czym sprzedałem mu przyczepę.
- I wszystko to sprzedał pan człowiekowi, który przyszedł sobie kupić
jeden, jedyny haczyk na ryby?!
- Nieee. On przyszedł z zamiarem kupienia podpasek dla swojej żony.
Zaproponowałem mu, że skoro w weekend nici z seksu to może pojechałby
przynajmniej na ryby...

////

Idzie Czerwony Kapturek przez las. Nagle z krzaków wyskakuje wilk -
stary zboczeniec i się drze:
- Ha Ha Kapturku, nareszcie cię pocałuję tam, gdzie jeszcze nikt cię nie
całował!
Kapturek patrzy na niego zdziwiona i mówi:
- Chyba, k***a, w koszyk...

////

Idzie ksiądz polną drogą, przechodzi obok skromnego gospodarstwa.
Patrzy, a tam chłop coś z desek kleci.
Ksiądz zagaduje:
- Pochwalony drogi parafianinie, nad czymże tak ciężko pracujesz???
- A kurwa, kibel nowy stawiam, bo się stary rozjebał.
- O, mój drogi! A nie mógłbyś tego tak trochę owinąć w bawełnę?
- Co mam owijać w bawełnę??? Dechami opierdolę naokoło i chuj!!!

////

Spotyka się dwóch kumpli. Jeden ma limo pod okiem. Kolega więc pyta go:
-Co Ci się stało?
-No wiesz stary, żona nachyliła się do lodówki i wiesz, tak kusząco to
wyglądało, te pośladki i w ogóle, że nie mogłem się opanować i wziąłem
ją od tylca.
-To jak, nie lubi od tyłu, czy co?
-Lubi, ale nie w Tesco...

////

Siedzą sobie w trójkę: marchewka, ogórek, penis i narzekają:
Marchewka:
-Moje życie jest do bani, jak tylko urosnę, biorą mnie, tną na kawałki i
wrzucają do sałatki.
Ogórek:
-Ty masz do bani?! Wyobraź sobie ze mnie - jak tylko urosnę - biorą,
przyprawiają i wrzucają na jakiś czas do słoika pełnego octu w którym
czekam aż ktoś mnie wyjmie i wrzuci do sałatki!
Odzywa się penis:
-Narzekacie... za każdym razem jak ja urosnę, zakładają mi na głowę,
plastikowy worek, wciskają do ciemnego i ciasnego pomieszczenia i
uderzają moja głową o ścianę, aż się zeżygam i stracę przytomność.

////

Mecz Polska - Brazylia. Piłkarze Brazylii wchodzą do szatni. Patrzą, a
tam tylko jedna koszulka - dla Ronaldinho. No to mówią mu:
-Ronaldinho, dobra będziesz grał sam.
Reszta drużyny poszła do pubu na piwo. Ronaldinho sam bez bramkarza
nieźle się spisuje. Reszta drużyny w pubie po jakimś czasie włącza
telegazetę, żeby zobaczyć, jaki wynik. A tam: 0:1 (34` Ronaldinho). No
to się cieszą. Jakiś czas później patrzą, a tam koniec meczu i wynik 1:1
(83` Rasiak). Następnego dnia spotykają się z Ronaldinho i pytają:
-Ej, stary, czemu strzelili ci bramkę? Przecież tak dobrze ci szło?
-No wiecie panowie - odpowiada Ronaldinho - w 46` dostałem czerwoną
kartkę...

////

Sopot. Mandaryna właśnie zakończyła śpiewanie. Publika szaleje :-
jeszcze raz! jeszcze raz ! No dobra, zaśpiewała. Skończyła, a publika :
- Jeszcze raz ! Jeszcze raz! No i tak trzeci, czwarty, piąty,,,,
dziewiąty raz. W końcu zrezygnowana, mówi do publiczności : - Kochani,
ale ja już nie mam siły śpiewać ! Ile jeszcze ? A publiczność : -
Śpiewaj, kurwa, aż się nauczysz !

////

Wpada facet do apteki i krzyczy:
-Ludzie! Przepuście mnie bez kolejki! Tam człowiek leży i czeka!
Ludzie poruszeni przepuścili, facet podbiega do okienka i krzyczy:
-Dwie prezerwatywy proszę...

Guest TUTAJ i TUTAJ nie klikaj pod żadnym pozorem! ;)

Dołączona grafika
Dołączona grafika


#535
Bax

    ..::Admin Tv-Sat::..

  • Admini
  • 1131 postów
  • Gender:Male
  • Dekoder:DM 800 HD
Jedyna taka możliwość w Nowym Roku - Pierwszy Pożyteczny "Łańcuszek

Szczęścia"

a jak go zrealizować:



Upij swoją żonę (abstynenci mogą użyć klasycznych środków

anestezjologicznych),

Włóż ją do dużego kartonu,

[ nie zapomnij o wykonaniu otworów wentylacyjnych ]

Prześlij paczkę pocztą do osoby znajdującej się na pierwszym

miejscu listy.



Wkrótce, twoje nazwisko znajdzie się na pierwszym miejscu listy i

otrzymasz pocztą 823542 kobiet.

Statystycznie, wśród tych kobiet znajdziesz przynajmniej:

- 0.5 Miss Polonia lub innego kraju

- 2.5 Modelki

- 463 Dzikie nimfomanki

- 3 234 Ładne nimfomanki

- 20 198 Kobiet mających wielokrotny orgazm

- 40 198 Kobiet biseksualnych.

To daje w sumie 64 294 kobiet bardziej napalonych, mających mniej

zahamowań, i atrakcyjniejszych od tej zrzędliwej zołzy, która

wysłałeś.

A co najważniejsze, masz gwarancję, że paczka którą wysłałeś nie

wróci Do Ciebie!



NIE PRZERYWAJ TEGO ŁAŃCUSZKA , bowiem



Jeden gość, który wysłał tę wiadomość tylko do 5 zamiast do 9 osób

otrzymał z powrotem swoją własną paczkę, ciągle w tej samej

niemodnej sukni, rozczłapanych bamboszach i w lokówkach, ciągle

miała ten sam atak migreny i oskarżycielski wyraz twarzy,

mało tego; bowiem tego samego dnia, międzynarodowa supermodelka, z

którą mieszkał od czasu wysłania swojej starej,

przeprowadziła się do jego najlepszego przyjaciela (akurat tego,

do którego nie wysłał on łańcuszka.

W czasie gdy piszę ten list, gość,który jest o sześć pozycji

przede mną otrzymał już 837 kobiet i znalazł się w szpitalu z

powodu wyczerpania.

Przy drzwiach sali w której leży czekają na niego jeszcze 452 nie

rozpakowane paczki.



UWIERZ W TEN LIST!

To jest unikalna okazja, by uzyskać całkowicie satysfakcjonujące

życie erotyczne. Żadnych drogich kolacji, żadnych długich rozmów o

pierdołach którymi zainteresowane są tylko kobiety). Żadnych

zobowiązań, zrzędliwych teściowych i niemiłych niespodzianek w

stylu małżeństwa. Nie zwlekaj...



Prześlij ten list do 9 najlepszych przyjaciół!

P.S. - Jeśli nie masz żony, możesz wysłać stary odkurzacz;



P.P.S. - Ten list można wysłać również do znajomych kobiet, żeby

mogły się przygotować na wielką podróż życia i przygodę, jaką

wkrótce mogą przeżyć.

Guest TUTAJ i TUTAJ nie klikaj pod żadnym pozorem! ;)

Dołączona grafika
Dołączona grafika


#536
Bax

    ..::Admin Tv-Sat::..

  • Admini
  • 1131 postów
  • Gender:Male
  • Dekoder:DM 800 HD
Na poprawę humoru podsłyszane gadki na CB...

1 - Mobilki, mobilki jak mnie slychac?
2 - Kolego tak piszczysz jakby ci jajka urwalo.
---------------------------------
1 - He, he, Zdzichu i znów jedziemy w tym samym kierunku.
2 - To zawróć.
---------------------------------
1 - Stary, ale masz długiego bata! (antene)
2 - Wiem, moja żona też jest dumna z niego
---------------------------------
mobil do innego mobila bez oddzewu:
1 - Kolego włącz radio bo mam pytanko,włącz radyjko.
---------------------------------
1 - Kolego z tego MAN'a, uważaj .... (miejsce) stoi ITD.
2 - Dzięki, szerokiej drogi.
ITD - Z MAN'a mówicie ?
2 - Tutaj oczywiście padły słowa zadowolenia...
ITD - Hehe - to już by było świństwo z naszej strony - szerokiej drogi.
---------------------------------
1 - Cześć Jurek, wróciłeś już z sanatorium?
2 - Już wróciłem.
1 - I jak było, te same kobitki ?
2 - --------- (cisza)
1 - Kiedy znowu jedziesz ?
2 - Mam pozamiatane, obok siedzi moja żona.
1 - Ups sory.
---------------------------------
1 - Panowie inspektorzy, panowie inspektorzy, jesteście na radyjku?
ITD (po chwili) - Tak jestesmy, o co chodzi?
1 - Nic mi dzisiaj nie zrobicie! Śmigam osobóweczką heheheh (pogardliwy śmiech)
ITD - I tylko tylko to chciałeś powiedzieć?
1 - TAK!!
---------------------------------
1- Koledzy jak mnie słychać?
2- Na Kasprzaka dobrze
3- Na rondzie Zawisze też dobrze
2- A co się stało i gdzie jesteś?
1- Jak skręcałem z Nowowiejskiej w Al. Niepodlagłości to zaczepiłem o trakcje tramwajową i sprawdzam czy radyjka nie spaliło.
4 - gdzie to było bo teraz to lepiej cię słychać.
3 - Panowie nie pchajcie się. Każdy zdązy przejechać.
---------------------------------
1 - Na którym kanale jest serwis MAN-a
2- na 25 kolego
3- na 26
4- na 21

dłuższą chwile trwała ta licytacja aż wreszcie zniecierpliwionym głosem mobilek rzekł:

5- Koledzy na pewno jest na 41
---------------------------------
1 -Coś mi obciera z przodu po prawej w okolicach koła
2 - Co takiego?
1 - Nie wiem.
2 - A spróbuj nie jechać po tej linii z boku po prawej (margines).
1 - Chyba zjadę na jakiś parking i zobacze co to jest.
1 - Nie jedź po linii ciągłej < krzycze na 19

No i zjechał ja za nim, odkręca przednie lewe koło i sprawdza (pot leje sie z kolegi jak z konia na morskie oko) - nic nie zobaczył wszystko OK Teraz posadził dziewczyne z tyłu i słysze w radyjku:

1 - Nie to raczej z tyłu obciera z prawej.
2 - Dziwna sprawa, ale dalej widzę że jedzie po marginesie.

Zjechał na inny parking odkręca koła z tyłu, ja sie przyglądam mijają minuty, mija godzina bębny zdjęte i looka na zawieszenie i nic.

Wsiedliśmy razem, kobity zostały na orlenie i jedziemy.
2 - I co nic nie słychac.
1 - No juz nie, juz nic sie nie dzieje.
2 - A weź zjedź delikatnie na prawo. I wtedy popłakałem się ze śmiechu...

I tak to jest jak sie ma głośno nie to radyjko co trzeba...
---------------------------------
1 - Na 614 km po lewej przy stacji macie darmowy serrwis fryzjerski
2 - Co?? jak to darmowy? Mów!
1 - No darmowy... suszą suszarkami i czesza z kasy
2 - Aaaa... to moze i wąsy przytną
1 - Spróbuj...
---------------------------------
Usłyszane na 19
- kolego w sprawie ulicy xxx przejdz cztery wyżej, cztery wyżej na dwa zero, dwa zero.
---------------------------------
1- Jak mnie słychac?
2 - Dobrze.
1 - A gdzie mnie tak dobrze słychac?
2- Ja to tam w samochodzie jestem.
---------------------------------
1 - Mobile szukam ulicy Sikorskiego W Legionowie.
2 - Kolego na ulice Sikorskiego nie masz wjazdu.
1 - Jak to?
2 - To jest poligon doświadczalny...
1 - Ale ja mam dostawe na ulice Sikorskiego
2 - Żartowałem w Sikorskiego są takie dziury jak na poligonie po bombach - można stracić zawieszenie, chodź na 21 to ci wytłumacze
---------------------------------
1 - Kolego jak ścieżka do Wrocławia?
2 - Czysto kolego.
1 - Dzieki, nie wiem gdzie jedziesz, ale tez masz czysto.
---------------------------------
1 - Koledzy trasa Ostrowiec Opatów na 72 km stoją mobilki
2 - ha ha ha mobilki ??
1 - Oj! no ...yyyyyyy.... ten ... taki samochód z białym paskiem
2 - ha ha misiaki ?
1 - No! no! milicja
---------------------------------
1 - Mobilki uwaga misiaczki łapią na wilanowskiej (mówiła kobieta)
2 - Wow, kobieta. Dzięki koleżanko że się odezwałaś, bo mnie juz żona zaczeła oskarżać o dziwne skłonności.

Guest TUTAJ i TUTAJ nie klikaj pod żadnym pozorem! ;)

Dołączona grafika
Dołączona grafika


#537
Sewast

    Nowy użytkownik

  • Użytkownicy
  • 4 postów
trochę śmiesznych i głupich reklam AD 2011:


#538
vajcha

    ...--... TvSat 4eVer ...--...

  • Moderatorzy
  • 1331 postów
  • Gender:Male
  • Location:UWRDS
  • Dekoder:Dreambox/Philips
Nie zniszczalne kabareciki :) :





#539
vajcha

    ...--... TvSat 4eVer ...--...

  • Moderatorzy
  • 1331 postów
  • Gender:Male
  • Location:UWRDS
  • Dekoder:Dreambox/Philips
Dołączona grafika





Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

IPB skins by Skinbox